⚽ Wyniki
⟳ Pobieranie…

iPhone 11 – kiedy wyszedł i co warto wiedzieć

iPhone 11 - kiedy wyszedł i co warto wiedzieć
Spis treści
Słuchaj artykułu Google Wavenet 7 min 0:00
Naciśnij play, aby słuchać

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych smartfonów ostatniej dekady trafił na rynek w 2019 roku i od razu wzbudził ogromne zainteresowanie. Urządzenie mierzy zaledwie 8,3 mm grubości, co czyniło je jednym ze smuklejszych telefonów w swojej klasie cenowej. W tym artykule znajdziesz dokładną datę premiery iPhone 11, opis jego specyfikacji oraz odpowiedź na pytanie, czy nadal opłaca się go kupić.

Kiedy wyszedł iPhone 11 – data premiery i przedsprzedaży w 2019 roku

Kiedy wyszedł iPhone 11, świat technologii żył tą chwilą od tygodni. Prezentacja odbyła się 10 września 2019 roku podczas specjalnego wydarzenia w Steve Jobs Theater w Apple Park w Cupertino – prowadził ją ówczesny dyrektor generalny Tim Cook. Tego dnia pokazano jednocześnie trzy nowe modele: podstawowy wariant, iPhone Pro oraz iPhone Pro Max, tworząc tym samym najszerszą ofertę w historii tej linii produktowej.

Data premiery handlowej różni się jednak od daty prezentacji. Przedsprzedaż ruszyła 13 września 2019 roku, natomiast oficjalna sprzedaż w sklepach rozpoczęła się 20 września. W Polsce zainteresowani mogli składać zamówienia od 13 trzeciego miesiąca jesieni od godziny 14:00 czasu polskiego – dotyczyło to wszystkich trzech wariantów jednocześnie.

Cena wyjściowa nowego smartfona wynosiła 3599 złotych za wersję podstawową, co stanowiło wyraźną barierę dla kupujących nastawionych na tańszy segment rynku. Urządzenie pozycjonowało się jako bezpośredni następca modelu iPhone Xr, przejmując jego rolę dostępnego cenowo flagowca w ofercie producenta. Popyt okazał się jednak bardzo wysoki, a kolejki przed salonami sprzedaży pojawiły się w wielu krajach.

Nowe modele iPhone 11 – trzy wersje zaprezentowane 10 września 2019 roku

Apple Special Event z okresu jesiennego roku 2019 przyniósł trzy wyraźnie zróżnicowane propozycje. Podstawowy wariant oferuje pamięć wewnętrzną w trzech konfiguracjach: 64 GB, 128 GB i 256 GB, a do tego 4 GB RAM – tyle samo co droższe odmiany. Modele z linii Pro i Pro Max dysponują natomiast opcjami 64 GB, 256 GB i 512 GB, pomijając środkowy wariant 128 GB.

Sercem wszystkich trzech urządzeń jest chip A13 Bionic, wyposażony w trzecią generację silnika neuronowego. Ten procesor odpowiada za wydajność aparatu, rozpoznawanie twarzy i płynność systemu. Dzięki niemu podstawowy wariant dorównuje droższym braciom pod względem szybkości działania, nawet jeśli ustępuje im w innych aspektach.

Tylny system fotograficzny w najtańszej wersji składa się z dwóch obiektywów 12 Mpx – szerokokątnego i ultraszerokokątnego z polem widzenia 120 stopni. To istotna różnica, bo wiele osób błędnie przypisuje temu modelowi trzy aparaty – tymczasem potrójny układ optyczny trafił wyłącznie do droższych wariantów Pro. Warto mieć to na uwadze przed zakupem, by uniknąć rozczarowania.

Główne cechy iPhone 11 – aparat, pamięć RAM i podstawowa wersja

Ekran to kolejny element odróżniający poszczególne odmiany. Podstawowy smartfon Apple otrzymał panel IPS LCD o przekątnej 6,1 cala, podczas gdy wersja Pro pracuje na matrycy OLED o przekątnej 5,85 cala. Część użytkowników uważa, że wszystkie modele iPhone z 2019 roku korzystają z technologii OLED – to nieprawda. Wyświetlacz OLED zarezerwowano wyłącznie dla droższych wariantów.

Tylne aparaty podstawowej wersji obsługują nagrywanie wideo w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę, co w roku 2019 było rzadkością w tej półce cenowej. Procesor A13 Bionic zapewnia przy tym szybkie przetwarzanie obrazu w czasie rzeczywistym, dlatego zdjęcia nocne wychodzą wyraźnie lepiej niż u poprzednika.

Sukces rynkowy urządzenia potwierdzają twarde dane. Według Counterpoint Research, do marca 2022 roku sprzedano około 159,2 miliona sztuk na całym świecie , co dało mu dziesiąte miejsce wśród najlepiej sprzedawanych smartfonów w historii. Tak wysoki wynik świadczy o tym, że moment premiery iPhone 11 trafił idealnie w oczekiwania konsumentów szukających balansu między ceną a możliwościami.

iPhone 11 a iPhone 11 Pro – czym różnią się oba urządzenia względem poprzednika

Różnice między wersjami są konkretne i mają znaczenie praktyczne. Podstawowy model oferuje trzy warianty pojemności – 64 GB, 128 GB i 256 GB – natomiast droższe odmiany Pro i Pro Max przeskakują od razu do 256 GB i 512 GB, rezygnując z opcji 128 GB. Wybór zależy więc od tego, ile miejsca faktycznie potrzebujesz na co dzień.

Aparat to kolejna oś podziału. Tańszy wariant dysponuje dwoma obiektywami, droższe – trzema, w tym teleobiektywem umożliwiającym optyczny zoom 2x lub 4x . To właśnie trzeci obiektyw sprawia, że modele Pro przyciągają fotografów mobilnych, którym zależy na wszechstronności.

Przedsprzedaż wszystkich trzech wariantów ruszyła jednocześnie – dziesiątego dnia miesiąca jesiennego o 14:00 czasu polskiego. Taka decyzja producenta była nieprzypadkowa: umożliwiała klientom porównanie oferty i wybór odpowiedniego modelu bez presji czasowej. Kupujący mogli świadomie zdecydować, czy dopłacić do wersji z lepszym ekranem i dodatkowym obiektywem, czy wybrać bardziej przystępną cenowo opcję bazową.

iPhone 11 w 2026 roku – czy warto kupić go dziś i ile kosztuje

Urządzenie zadebiutowało ponad pięć lat temu, jednak nadal pozostaje funkcjonalnym wyborem dla osób z ograniczonym budżetem. Chip A13 Bionic z trzecią generacją silnika neuronowego wciąż radzi sobie sprawnie z codziennymi zadaniami – przeglądaniem internetu, aplikacjami społecznościowymi czy nawigacją. Procesor był na tyle zaawansowany jak na swój czas, że jego rezerwy wydajnościowe nie wyczerpały się tak szybko jak u konkurencji.

Podwójny aparat z obiektywem ultraszerokokątnym i polem widzenia 120 stopni pozostaje użyteczny, choć nowsze urządzenia oferują wyraźnie lepsze wyniki w słabym oświetleniu. Jeśli zależy ci na fotografii mobilnej, różnica w jakości nocnych ujęć będzie zauważalna. Przy zwykłym dokumentowaniu codziennego życia aparat nadal spełnia swoje zadanie.

Kluczowe pytanie dotyczy wsparcia systemowego. Producent stopniowo wycofuje starsze urządzenia z listy obsługiwanych – dotyczy to w równym stopniu wersji podstawowej, Pro i Pro Max z tej samej generacji. Ceny na rynku wtórnym wahają się dziś między 700 a 1100 złotych w zależności od pojemności i stanu technicznego, co czyni go dostępnym punktem wejścia w ekosystem Apple.

Najczęściej zadawane pytania

Jaka była cena iPhone’a 11 w dniu premiery?

W dniu startu sprzedaży, czyli 20 września 2019 roku, podstawowy wariant kosztował 3599 złotych w oficjalnej dystrybucji. Droższe wersje Pro zaczynały się od wyższych kwot, a ich ceny rosły wraz z pojemnością pamięci – maksymalna konfiguracja 512 GB była najdroższą opcją w całej linii. Poprzednik kosztował przy premierze podobnie, jednak nowe modele oferowały wyraźnie więcej za tę samą cenę.

Jakie kolory były dostępne dla iPhone’a 11 przy premierze?

Przy premierze urządzenie dostępne było w sześciu wariantach kolorystycznych: czarnym, białym, czerwonym, żółtym, fioletowym i zielonym. To znacznie szersza paleta niż w przypadku poprzednich generacji, co było świadomą decyzją producenta mającą przyciągnąć młodszych kupujących. Wersje Pro oferowały z kolei bardziej stonowane barwy – złoto, srebro, szarość kosmiczną i nocną zieleń.

Czy iPhone 11 jest kompatybilny z innymi urządzeniami Apple?

Urządzenie współpracuje z całym ekosystemem producenta – zegarkami, słuchawkami bezprzewodowymi, tabletami i komputerami. Obsługuje standard bezprzewodowego ładowania Qi oraz technologię Ultra Wideband, która umożliwia precyzyjne lokalizowanie innych urządzeń z tej samej rodziny. Użytkownicy mogą korzystać z funkcji takich jak AirDrop czy Handoff bez żadnych ograniczeń.

Kiedy iPhone 11 przestanie otrzymywać aktualizacje systemu iOS?

Producent nie ogłasza z góry harmonogramu wycofywania wsparcia dla konkretnych modeli, jednak historycznie urządzenia otrzymują aktualizacje systemu iOS przez około pięć do sześciu lat od daty debiutu. Oznacza to, że wsparcie dla tego modelu może zakończyć się około 2025-2026 roku . Brak aktualizacji nie wyłącza telefonu, ale stopniowo ogranicza dostęp do nowych aplikacji i funkcji bezpieczeństwa.

Polecane w serwisie